Fascynująca historia chińskiej Terakotowej Armii

Wybierając się do Chin, chciałam koniecznie zobaczyć Terakotową Armię. Droga do celu prowadzi przez Xian, miasto do którego dotarcie nawet samolotem jest uciążliwe. Trudno tutaj znaleźć obok chińskich drogowskazów angielskie odpowiedniki. To nie Szanghaj czy Pekin, gdzie turysta z angielskim da sobie radę. W Xian potrzebny jest chiński przewodnik i to z dobrą znajomością angielskiego. Inaczej człowiek jest stracony w tym 9-milionowym molochu.

Aktualne wycieczki (link afiliacyjny Wakacje.pl)

Najpopularniejsze hotele w Egipcie

Wykopalisko Terakotowej Armii znajduje się w ogromnym specjalnie wybudowanym kompleksie archeologicznym, położonym poza miastem. Obiekt obejmuje samą ekspozycję archeologiczną, jak również muzeum, kino 360 3D, bistra i sklepy z suwenirami. Kompleks jest dobrze zorganizowany i łatwo się po nim poruszać. Terakotowa Armia figuruje co prawda na liście światowego dziedzictwa UNESCO od 1987 roku, dla mnie osobiście jest ósmym cudem świata. Podejrzewam, że wszyscy którzy zobaczyli wykopalisko w realu, popadli w tę fascynację.

Zarejestruj się i opisuj swoje podróże

W tym roku mijają 52 lata, kiedy chiński chłop Yang Zhifa próbował w podnóża góry Li dokopać się do źródła i trafił zamiast na wodę na fragmenty postaci ludzkich z wypalanej gliny. Yang zaniósł grzecznie znalezione kawałki terakoty do lokalnego muzeum. Okazało się, że są to pozostałości mauzoleum pierwszego cesarza Chin, Qin Shi Huanga. I tak zainicjowane zostały największe wykopaliska archeologiczne naszych czasów, które trwają do dzisiaj i nie wiadomo, kiedy zostaną ukończone.

Ekspozycja wykopaliska

Aktualnie można podziwiać około 2 tysięcy odrestaurowanych figur. Szacuje się, że wykopane pozostałości pozwolą zrekonstruować łącznie ponad 8 tysięcy członków armii. Co jeszcze jest do odnalezienia w podziemnym imperium nie wiadomo.

Aktualne wycieczki (link afiliacyjny Wakacje.pl)

Lato-2026

Terakotowe figury o naturalnej wielkości umieszczone są w zadaszonym pomieszczeniu i ustawione w 10 wykopanych w ziemi rzędach. W środkowych rowach stoją przede wszystkim żołnierze różnej formacji. Znajdują się tutaj piechurzy, łucznicy, oficerowie i prości wojownicy. Można to dokładnie rozpoznać po zbroi, nakryciu głowy czy nawet fryzurze. Fascynujące jest, że figury mają zindywidualizowane rysy twarzy. Dokładnie widać różnice owalu twarzy, ustawienia oczu, czy nawet emocje. Pierwowzorem byli realnie żyjący ludzie, którzy pochodzili z różnych stron Chin i różnych grup etnicznych. Oprócz posklejanych postaci ekspozycja pokazuje w jakim stanie odnajdywane są części terakotowej armii. Wtedy rozumie się, jaką pracę musieli wykonać archeolodzy i dlaczego uważa się to wykopalisko za największe na świecie. Wrażenie jakie robi ekspozycja, jest po prostu zniewalające.  Ale w pewnym sensie nie jest ono prawdziwe. Ta armia w ziemistym kolorze nie pokazuje nam, jak wojownicy wyglądali oryginalnie. I rzędy, w których stoją żołnierze przygotowani do boju, to też pomysł z naszych czasów.

W momencie ustawiania armii w cesarskim grobowcu, nie były to otwarte rowy tylko wyżłobione w ziemi korytarze, zadaszone belkami z drewna i przysypane ziemią. Wszystkie figury terakotowe były pomalowane, przez co ich stopień wojskowy i status społeczny były jeszcze bardziej widoczne. Poza postaciami ludzkimi włożono też do grobu broń, narzędzia codziennego użytku. Dwa tysiące lat później, kiedy odkryto grobowiec z drewnianych przedmiotów nic nie pozostało. Belki też nie wytrzymały i ziemia zasypała wszystko. Ale figury terakotowe przetrwały. Jednak w momencie wyjęcia ich z ziemi kolory w zetknięciu z powietrzem zniknęły w przeciągu kilku minut.

Cesarz Qin Shi Huang i jego wojownicy

Sama historia pierwszego cesarza Chin i budowy mauzoleum jest niemniej fascynująca. Można ją obejrzeć w kinie typu 360 3D należącym do kompleksu. Na obrazach otaczających widzów ze wszystkich stron ma się wrażenie, że bierze osobiście udział w wojnach cesarza, morderczym przedsięwzięciu budowy grobu, a nawet w jego pogrzebie.

O cesarzu Qin wiadomo, że w roku 246 p.n.e. został w wieku lat 13 władcą królestwa na terenie dzisiejszej chińskiej prowincji Shannxi. W tym okresie w północno-wschodniej części Chin panowały wojny między położonymi tam państwami. Qin Shi Hunagdi opanował je w ciągu 25 lat i ogłosił się cesarzem w 221 roku p.n.e.. Od jego imienia Qin – wymawianego „czin” pochodzi nazwa Chiny i oznacza „kraina na Wschodzie”.

Odrestaurowane figury wojowników  

Do dzisiaj jego postać jest w historii Chin kontrowersyjna. Z jednej strony bierze mu się za dobre, że po wejściu na tron cesarski kazał zebrać całą broń i przetopił ją na dzwony oraz święte statuy. Poza tym ujednolicił system miar i wag, wprowadził monety z brązu, nowy kalendarz, wybudował sieć dróg. Z drugiej strony Chińczycy nie mogą mu darować, że palił księgi z naukami Konfucjusza, a głosicieli jego nauk spotykał los pogrzebania żywcem. Nawet budowniczych cesarskiego grobu spotkał ten sam los.

Aktualne wycieczki (link afiliacyjny Wakacje.pl)

Najlepsze oferty Last Minute

Źródła historyczne mówią też, że Qin był osobą obdarzoną dużą pewnością siebie, ale jednocześnie bardzo bał się śmierci. Budowę swojego monstrualnego grobu zaczął już w wieku 13 lat, kiedy był jeszcze władcą niewielkiego królestwa. Poza tym poszukiwał eliksiru, który miał mu zapewnić nieśmiertelność. Znalazł go w cynobrze – siarczku rtęci, ale nie skłoniło go to do zaprzestania dalszej budowy grobu. Qin zażywał swój środek codziennie aż do śmierci w wieku 49 lat (rok 210 p.n.e). Zmarł prawdopodobnie z powodu zatrucia rtęcią.

Odrestaurowane figury wojowników

Próby gleby wokół wzgórza, w którym znajduje się cesarska komora grobowa, potwierdzają bardzo wysokie ilości rtęci. Ale sam grób cesarza do tej pory nie został otwarty i aktualnie nie ma planów, żeby go otworzyć. Czyżby Chińczycy nadal obawiali się tej brutalnej postaci? 😉

Wojownik cesarza Qin

Inne teksty Katarzyny Poznakow znajdziesz tutaj 

Aktualne wycieczki (link afiliacyjny Wakacje.pl)

Najtańsze oferty do Egiptu

Zarejestruj się i opisuj swoje podróże

Powiązane Artykuły

Komentarze

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

  1. […] Następną niewątpliwą atrakcją jest Terakotowa Armia pełniąca funkcję cesarskich strażników. W Xi’an znajduje się jedno z najważniejszych odkryć archeologicznych XX wieku – Terakotowa Armia. Tysiące glinianych żołnierzy, koni i wozów strzeże grobowca pierwszego cesarza Chin, Qin Shi Huanga. To miejsce robi ogromne wrażenie swoją skalą i precyzją wykonania. Więcej na ten temat napisałam tutaj […]