Dolina Królów w Egipcie – grobowce faraonów, historia i praktyczne informacje

Dolina Królów w Egipcie – grobowce faraonów, historia i praktyczne informacje

Wyobraź sobie upalny, suchy wąwóz, w którym skały wyglądają, jakby ktoś gigantycznym nożem przeciął je na pół. Zero zieleni, zero cienia. Tylko palące słońce i cisza, przerywana co chwilę sapaniem turystów wspinających się pod górę.

To właśnie Dolina Królów – najbardziej legendarny cmentarz na świecie.

Zureks, Wikimedia Commons CC BY-SA 3.0

Aktualne wycieczki (link afiliacyjny Wakacje.pl)

Lato-2026

Zarejestruj się i dołącz do naszej społeczności

Tutaj, na zachodnim brzegu Nilu, naprzeciwko Luksoru, przez prawie 500 lat ukrywano największych faraonów Nowego Państwa. Bez piramid błyszczących na horyzoncie. Zamiast nich – sprytnie zamaskowane grobowce drążone głęboko w skale, tak aby rabusie mieli jak najtrudniej.

I wiecie co? Przez tysiące lat naprawdę im się to udawało… prawie.

Dlaczego akurat ta dolina?

Egipcjanie nie wybrali tego miejsca przypadkiem.

Po pierwsze, w tle wznosi się Al-Qurn – naturalna góra w kształcie piramidy, która miała ogromne znaczenie symboliczne.

Po drugie, wąwóz jest ślepy, a więc łatwy do pilnowania i kontrolowania.

Po trzecie, skała jest twarda, ale pozwalała drążyć długie korytarze i rozbudowane komory grobowe.

Efekt? Miejsce tak odludne i trudne do znalezienia, że nawet w starożytności rabowano je dopiero po setkach lat.

Co tak naprawdę tu odkryto?

Oficjalnie zidentyfikowano ponad 63 grobowce (KV1–KV63 oraz kilka w Dolinie Zachodniej).

W praktyce do zwiedzania udostępnia się rotacyjnie inny zestaw – zwykle 8-15 grobowców naraz, ponieważ pozostałe są zamykane na czas konserwacji lub badań archeologicznych.

Najważniejsze grobowce Doliny Królów

KV62 – Tutanchamon

Mały, ale legendarny. To stąd pochodzi złota maska, tysiące bezcennych przedmiotów i słynna „klątwa faraona”, którą media uwielbiają. Sama komora grobowa jest niewielka, ale wrażenie robi ogromne.

Wikimedia Commons, CC-BY-SA-4.0)

KV17 – Seti I

Arcydzieło. Najdłuższy korytarz w dolinie, perfekcyjne reliefy i kolory wyglądające, jakby powstały wczoraj. Dla wielu to najpiękniejszy grobowiec w całej Dolinie Królów.

Carole Raddato, Wikimedia Commons, CC-BY-SA-4.0)

KV9 – Ramzes V / VI

Hipnotyzujące sklepienie z boginią Nut połykającą i rodzącą słońce. To prawdziwa mapa nieba sprzed ponad 3200 lat.

W standardowym bilecie (rotacyjnie) często trafiają się też: Ramzes III (KV11), Ramzes IV (KV2), Merenptah (KV8) oraz Ramzes IX (KV6).

Diego Delso, Wikimedia Commons, CC-BY-SA-4.0)

Jak to wygląda w praktyce w 2026 roku?

Bilet normalny kosztuje około 750-800 EGP (15-17 USD) i obejmuje wejście do trzech dowolnych grobowców z listy „w cenie” oraz przejazd małym pociągiem elektrycznym pod górę.

Dodatkowe bilety (ceny orientacyjne 2025/2026):

  • Tutanchamon (KV62): 600-700 EGP
  • Seti I (KV17): ok. 2000 EGP – najdroższy, ale przez wielu uznawany za warty każdej funty
  • Ramzes V/VI (KV9): 220-300 EGP
  • Ay (WV23, Dolina Zachodnia): ok. 200 EGP

Fotografowanie w grobowcach

W większości grobowców obowiązuje zakaz fotografowania, ewentualnie bardzo drogie pozwolenia.

W grobowcach Tutanchamona i Setiego I niemal zawsze obowiązuje całkowity zakaz używania aparatu i telefonu.

Najlepsza strategia zwiedzania

Najlepiej przyjechać między 6:00 a 7:00 rano, gdy dolina dopiero się budzi.

Od razu warto kupić bilety dodatkowe na Tutanchamona i/lub Setiego I, bo później tworzą się kolejki.

Najpierw wejdź do najpiękniejszych grobowców (Seti I → Ramzes V/VI → Tutanchamon), a dopiero potem do 2-3 standardowych, zanim dolinę zaleją tłumy.

Fotograf: Peter J. Bubenik (1995) CC BY-SA 2.0

Dlaczego warto tu przyjechać?

W środku jest gorąco, wąsko, duszno i… magicznie. Schodzisz w dół po schodach, a ściany wokół ciebie pokrywają kolorowe hieroglify opowiadające historie o zaświatach. Tego uczucia nie da się opisać – trzeba je przeżyć.

Malowidła wciąż wyglądają, jakby farba wyschła wczoraj.

Bo masz wrażenie, że dotykasz czegoś, co Egipcjanie chcieli ukryć przed całym światem… a jednak nie do końca im się udało.

Dolina Królów to nie muzeum. To portal.

Przechodzisz przez wąski otwór w skale i nagle jesteś 3300 lat temu – w towarzystwie faraona, który wierzył, że właśnie zaczyna swoje prawdziwe, wieczne życie.

Jeśli kiedyś będziesz w Luksorze – idź tam wcześnie rano.

Weź dużo wody.

Weź chusteczkę na pot.

I aparat – na zewnątrz dolina też wygląda jak z innego świata.

Zarejestruj się i dołącz do naszej społeczności

Powiązane Artykuły

Komentarze

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *