Niewyjaśniona śmierć turystek w Panamie
Tajemnicze zaginięcie turystek w Panamie
1 kwietnia 2014 roku holenderskie turystki Kris Kremers i Lisanne Froon wyruszyły na krótką wędrówkę szlakiem El Pianista Trail w pobliżu miasta Boquete. Wycieczka miała trwać zaledwie kilka godzin, jednak kobiety nigdy nie wróciły z trasy.

Z zapisów w ich telefonach wynika, że już po południu tego samego dnia próbowały zadzwonić pod numery alarmowe 112 i 911. W kolejnych dniach wykonywano kolejne próby połączeń – łącznie kilkadziesiąt razy – jednak w górskiej dżungli nie było zasięgu. Ostatnie próby korzystania z telefonów odnotowano około 11 kwietnia, co wskazuje, że przynajmniej jedna z nich mogła żyć jeszcze kilka dni po zaginięciu.
Zarejestruj się i opisuj swoje podróże
Kilka miesięcy później miejscowa kobieta znalazła w pobliżu rzeki plecak należący do turystek. W środku znajdowały się telefony, pieniądze, dokumenty oraz aparat fotograficzny. Na karcie pamięci odkryto serię ponad 90 zdjęć wykonanych w nocy z 7 na 8 kwietnia, między około 1:00 a 4:00 nad ranem. Fotografie przedstawiały głównie fragmenty dżungli, skały, gałęzie oraz różne przedmioty oświetlone lampą błyskową. Jedno ze zdjęć pokazywało również fragment włosów jednej z kobiet. Do dziś nie wiadomo, dlaczego zostały wykonane – mogły służyć do oświetlenia terenu, wysyłania sygnału ratunkowego albo dokumentowania otoczenia w ciemności.
W kolejnych tygodniach w okolicy rzeki odnaleziono fragmenty szczątków obu kobiet, które później potwierdzono badaniami DNA. Część kości była rozrzucona w różnych miejscach wzdłuż rzeki. Niektóre szczegóły, jak stosunkowo dobry stan plecaka czy nietypowy wygląd części kości, wzbudziły spekulacje o możliwym udziale osób trzecich. Pojawiły się hipotezy, że turystki mogły natknąć się na przestępców lub zostać napadnięte, jednak śledczy nigdy nie znaleźli dowodów potwierdzających zabójstwo.
Według oficjalnych ustaleń najbardziej prawdopodobnym scenariuszem pozostaje zagubienie się w gęstej dżungli po przekroczeniu punktu widokowego Mirador, a następnie wypadek lub wyczerpanie w trudnym terenie. Mimo to wiele elementów sprawy – w tym nocne zdjęcia, zapis połączeń w telefonach i sposób odnalezienia rzeczy – sprawia, że historia zaginięcia Kris Kremers i Lisanne Froon do dziś pozostaje jedną z najbardziej zagadkowych spraw związanych z turystami w Ameryce Środkowej.
Zarejestruj się i opisuj swoje podróże

Komentarze